Produkt nie działa. A jesteś tego pewna? Śledztwo – część I

Każdej z nas przynajmniej raz zdarzyło się obwinić produkt o nieudaną stylizację. Hybryda odpadła, żel zapowietrzył się po kilku dniach, paznokieć pękł w strefie stresu.
Pierwsza myśl?
„To wina produktu.”
Tylko… czy rzeczywiście?
Profesjonalne produkty trafiające na rynek nie powstają przypadkowo. Każda partia produktu przechodzi kontrolę jakości. Zanim trafi na półki sprzedażowe, musi spełniać ściśle określone parametry technologiczne. Nasza praca z produktem wygląda jednak zupełnie inaczej. Produkt sam nie wykonuje stylizacji. Ktoś go przygotowuje, aplikuje, buduje z niego warstwę i utwardza. Każdy z tych etapów może mieć wpływ na końcowy efekt. To właśnie dlatego ten sam produkt może zachowywać się inaczej w różnych rękach – nie dlatego, że zmienił swoje właściwości, ale dlatego, że zmieniły się warunki jego pracy.
Dlatego zanim wydamy wyrok na produkt… rozpocznijmy śledztwo. Bo bardzo często winowajca ukrywa się zupełnie gdzie indziej.

Podejrzany nr 1
Przygotowanie płytki
- niedokładne usunięcie nabłonka
- pozostawienie błyszczących miejsc na płytce
- pył pozostawiony po opracowaniu
- niewłaściwe odtłuszczenie
- pominięcie dehydratora lub primera, jeśli technologia tego wymaga
Okiem eksperta! Stylizacja bardzo rzadko odkleja się dlatego, że produkt „nagle przestał działać”. Zdecydowanie częściej materiał nie miał odpowiednich warunków do prawidłowego związania z płytką już od pierwszych minut pracy.
Podejrzany nr 2
Lampa
- lampa niedopasowana do produktu
- słabej jakości lub osłabione już diody
- niesprawna lampa
- nieprawidłowe ułożenie dłoni
- umieszczenie paznokci poza strefą skutecznego świecenia
Okiem eksperta! Dwie lampy do manicure o tej samej mocy mogą utwardzać materiał zupełnie inaczej. Liczy się nie tylko moc deklarowana przez producenta, ale również rozmieszczenie diod oraz dopasowanie lampy - przede wszystkim długości fali - do produktu. Często deklaracje nie idą w parze z rzeczywistością, a sama jakość diod pozostawia wiele do życzenia. Ma to szczególne znaczenie po wycofaniu TPO.


Podejrzany nr 3
Architektura stylizacji
- przepiłowane boczki
- zbyt mała ilość materiału w strefie stresu
- nieprawidłowo umiejscowiony apex
- przedłużenie nieadekwatne do długości i kondycji naturalnej płytki
- zbyt gruba konstrukcja
- nadmierna ilość materiału przy wałach
- zalane skórki
Okiem eksperta! Nawet najlepszy żel nie naprawi błędów konstrukcyjnych. Produkt nie jest w stanie zastąpić prawidłowo zbudowanej architektury.
Podejrzany nr 4
Produkt
Produkt ma bardzo mocne alibi. Jeżeli został prawidłowo dobrany do rodzaju płytki, zastosowany zgodnie z zaleceniami producenta oraz prawidłowo utwardzony, bardzo rzadko okazuje się rzeczywistym winowajcą.
W takim przypadku śledztwo kierujemy więc w stronę wykonania - krok po kroku sprawdzamy, co mogło wydarzyć się podczas stylizacji.

Podsumowanie
Zanim następnym razem powiesz: „Produkt nie działa.” przejdź przez całe śledztwo. Sprawdź przygotowanie płytki, lampę i architekturę. Dopiero na końcu postaw produkt na ławie oskarżonych. Bardzo często okazuje się, że produkt od początku miał alibi.
Nie szukaj winnego, najpierw szukaj przyczyny!
W kolejnej części...
Pokażemy, jak krok po kroku analizować stylizację i kiedy rzeczywiście warto podejrzewać produkt.